Poniedziałek. Jak nazwa wskazuje następuje po niedzieli. W tajemnicy przyznam, że zmęczona jestem. Dosyć zmęczona. Choć z pewnością Cię to nie interesuje. Planuję dziś przedpołudnie zapoznawcze. Was planuję zapoznać. Z Andrzejem. Andrzej jest z Miechowa. Kosmitą nie jest. Ale bywa. Poznajcie więc Andrzeja. Grafika. DTPowca. Oazę spokoju. Pełnię zrównoważenia. Choć przy odrobinie wysiłku (na który dziś mnie nie stać) mogłabym dotknąć go stopą, gdyż siedzimy biurko w biurko, nie widzę go. Widzę za to jego monitor. A konkretnie tył monitora, proporcjonalnie duży do rozmiaru zadań , którymi się zajmuje. Andrzej to pokrewna dusza. Też lubi sprzątać… /Malwina

